Pierwszym są koszty jego obsługi, które przy podwyższonych stopach procentowych będą dalej rosnąć. Na odsetki od długu publicznego Polska wyda w tym roku około 69,7 mld zł, a w przyszłym około 78 mld zł. Wyższe w stosunku do wielkości długu publicznego odsetki w tym i przyszłym roku zapłacą tylko Węgry. To nie tak, nasze konsekwentne deficyty budżetowe połączone były z gospodarczą stagnacją.
Ustawa o jawności cen mieszkań – jak nowe przepisy zmienią komunikację…
Konsumentów w Polsce – wynika z najnowszych danych Krajowego Rejestru Długów. Łączny dług osób, które ogłosiły wtedy bankructwo, wyniósł 256 mln zł. Tymczasem polski wzrost PKB… konsekwentnie trzyma się zdecydowanie powyżej unijnej średniej. W ciągu ostatnich 25 lat, zaliczyliśmy de facto jedną recesję – w czasie pandemii COVID, oraz trzy stosunkowo krótkie okresy spowolnień gospodarczych.
Wzrost bankructw w Polsce. Wrzesień przyniósł lawinę upadłości
Suma pieniędzy wydanych poza jakąkolwiek kontrolą i oficjalną statystyką długu wyniosła astronomiczną kwotę 1,5 bln zł! To trzy roczne budżety całego państwa. Podwyżki dla budżetówki wypada blado przy feerii pomysłów rządu. To, że premier i minister finansów spadki dolara w miarę eskalacji akcji naraża się przy tym na Trybunał Stanu, przekraczając zapisany w konstytucji limit wydatków, nie ma żadnego znaczenia. Zauważa, że dług publiczny w relacji do PKB szybko rośnie. — Już w przyszłym roku przekroczy 60 proc.
Krzysztof Mulawa zaskoczył na wizji. Ostrzegł rząd Donalda Tuska
To z kolei może negatywnie wpływać na rozwój gospodarczy Polski i zwiększać ryzyko bankructwa. Wszystkie wymieniane przez ekonomistów etapy psucia finansów publicznych to kolejne kroki w nakręcaniu spirali populizmu. Uruchomiony zostaje proces, który bardzo trudno cofnąć. Przyznajmy – “wyjmowanie” wydatków z budżetu i przenoszenie ich do pozabudżetowych funduszy nie było autorskim pomysłem PiS.
Polskie zadłużenie w porównaniu z Unią
W odcinku rozmawiamy o tym, jak faktycznie działa dług publiczny i deficyt budżetowy. Wyjaśniamy, czym różni się budżet państwa od budżetu domowego – i komu zależy na tym, żeby ciemny lud myślał, że niczym. Tłumaczymy, skąd w konstytucji wziął się zakaz zadłużania państwa powyżej 60 proc. I ustalamy, czy to już czas zaszywać złoto w skarpecie, bo zaraz Polska zostanie drugą Grecją. W 2009 roku Komisja Europejska nałożyła na Polskę procedurę nadmiernego deficytu. Podchodź z powściągliwością, do tego, co słyszysz w głównych mediach.
- W Hiszpanii wynosi z kolei 113%, a w Belgi 107%.
- Jak przekazano, liczba upadłości konsumenckich rosła z roku na rok.
- Uruchomiony zostaje proces, który bardzo trudno cofnąć.
- Opisuje, w jaki sposób efektem “drugiej rundy” wysokiej i długotrwałej inflacji staje się spirala populizmu.
- Że po prostu zostaną wykupione przez Państwo.
W ten zakręt, trudny do pokonania dla niejednego bolida, finanse państwa wprowadzili parlamentarzyści dekretujący transfery pieniędzy publicznych do określonych grup wyborców. To efektywnie sposób na realizowanie niektórych obietnic bez ryzyka naruszenia konstytucyjnych progów ostrożnościowych czy unijnym kryterium deficytu z Masstricht. Pozabudżetowe formy zadłużenia to efektywnie o wiele większy problem dla przejrzystości finansów publicznych niż samo w sobie zadłużenie.
- Wzrośnie do około 58 proc., by w 2026 r.
- 270 mld zł zostało wyprowadzone z budżetu, w tym roku ma to być suma 350 mld zł.
- A dług liczony jest w relacji do nominalnej wartości PKB.
- Po drugie, transfery odbywają się pod hasłem “przywrócenia godności”.
- Fakty są takie, że Polska nie zbankrutuje.
Czy można kupić 50 lat życia więcej? Jak inwestować w branżę długowieczności?
Czasem to wydatki na programy socjalne, czasem zwiększone inwestycje publiczne, a czasem mniejsze wpływy podatkowe. Jak to możliwe, że rząd wyda więcej niż otrzyma? Może chociażby pożyczyć od kogoś, komu kiedyś tam odda (z odsetkami). Przekroczenie progu 60 proc.
Wszystkim opadły szczęki, bo zapowiadało się – jak na tamte czasy – na gigantyczny i w dodatku trwały deficyt budżetu, czyli wielką dziurę. Niebawem dane te potwierdził ówczesny minister finansów Jarosław Bauc i od tego czasu przyjęła się nazwa “dziura Bauca”. Rząd wprowadził blokadę wydatków, co przejściowo uratowało budżet.
W 2024, z uwagi na powodu wspomniane wcześniej, na pewno wzrośnie, ale daleko będzie mu do jakiegokolwiek poziomu zbliżającego nas do bankructwa. Ten sporządza listę wierzycieli i prowadzi postępowanie likwidacyjne. Ogłoszenie upadłości nie likwiduje jednak wszystkich długów; wciąż trzeba spłacać np. Zaległe alimenty, ale to sąd ustala, w jaki sposób będą regulowane te zobowiązania. Oprócz problemów gospodarczych, Polska stoi również przed wyzwaniami politycznymi, które mogą wpływać na jej stabilność finansową.
Jednakże, nie można ignorować pewnych problemów, które mogą wpływać na stabilność finansową kraju. Daleko nam dziś do tego, bo zadłużenie Polski w obcych walutach od lat konsekwentnie spada. Jeśli już ktoś chce przewidywać bankructwo Polski, to wystarczy, że będzie obserwować ten stosunek. Dziś zadłużenie w obcych walutach wynosi około 22.7% całego zadłużenia.
Szczególnie dotkliwie odczuwają to młodzi ludzie, którzy mają trudności ze znalezieniem stabilnej pracy. Bezrobocie może prowadzić do wzrostu ubóstwa i ograniczać potencjał rozwoju gospodarczego kraju. Wicepremier, członek Rady Polityki Pieniężnej, zwraca uwagę na jeszcze jeden fakt. Opisuje, w jaki sposób efektem “drugiej rundy” wysokiej i długotrwałej inflacji staje się spirala populizmu.
Także wakacje od ZUS – co prawda bez składki zdrowotnej, ale i tak przedsiębiorcy bardzo dobrze to przyjmują. To pytanie, które wielu zadaje sobie w obliczu trudności gospodarczych i politycznych, z jakimi kraj ten się boryka. Jednak odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna i wymaga dogłębnej analizy różnych czynników. W tym artykule przyjrzymy się bliżej sytuacji finansowej Polski i ocenimy, czy rzeczywiście jesteśmy na skraju bankructwa. Niszczenie instytucji rozpoczyna się wkrótce po dojściu populistów do władzy. To początek destrukcji sytemu, w którym instytucje się wzajemnie kontrolują i równoważą.
Szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez uprzedniej, wyraźnej zgody Ringier Axel Springer Polska sp. Wyjątek stanowią sytuacje, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Wątpliwości, czy polskie finanse publiczne są stabilne zaczęły się już dawno. Sięgają początków tego stulecia. Skalę tych nowych “sztywnych” wydatków obowiązujących od 2001 roku podliczył i ujawnił PAP członek Rady Polityki Pieniężnej Bogusław Grabowski. W 2024 roku zapada jednak sporo poprzednich serii obligacji.
Polacy bankrutują. Są najnowsze dane. Padł rekord
Liczba bankrutów w Polsce rośnie w szybkim tempie. Wrzesień 2025 roku przyniósł 1996 ogłoszeń o upadłości konsumenckiej – to o 27 proc. Więcej niż rok wcześniej i trzeci najwyższy wynik od wprowadzenia tej instytucji w 2009 roku. Jak wynika z danych Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej, tak wysokich liczb nie notowano od marca i października 2023 roku – czytamy. Mam wrażenie, że wydarzyło się dla przedsiębiorców więcej złego niż dobrego, chociaż zapewne znajdzie się ktoś, kto będzie uważał inaczej.
Nasze deficyty budżetowe – i te za SLD, i te za PO, i te za PIS, były wspólne z gospodarczym rozwojem. W efekcie, na tle innych państw Europejskich, całe finanse publiczne… wyglądają naprawdę solidnie. Poziom polskiego długu do PKB oscyluje od lat wokół 50%.
Sławomir Dudek szacuje, że zadłużenie w funduszach BGK i w PFR w 2026 roku może zwiększyć się do 638 mld zł. Za sprawą inflacji dług państwowy maleje, ale dług w funduszach poza budżetem rośnie. PKB w 2021 roku, a według szacunków w 2026 roku wzrośnie do 15,9 proc. W dodatku – nie ma to zupełnie sensu, bo dług zaciągany przez fundusze jest droższy niż zaciągany przez Skarb Państwa. Rentowności obligacji emitowanych przez pozabudżetowe instytucje są wyższe.
Że po prostu zostaną wykupione przez Państwo. Trzeba będzie wyemitować nowe. Nazywa się to „rolowaniem długu”.
Trackback URL: https://www.flashbackstories.com/wzrost-bankructw-w-polsce-wrzesien-przyniosl/trackback/